Wydarzenia

Odszedł profesor Andrzej Murzynowski, były Prezes Sądu Najwyższego

13 grudnia 2016 r.

prof.andrzej.murzynowski.jpg​Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dziś nad ranem, w wieku 90 lat, zmarł profesor Andrzej Murzynowski, pierwszy w historii odrodzonego Sądu Najwyższego Prezes tego Sądu, kierujący pracami Izby Karnej. Profesor Murzynowski kierował pracami Izby w latach 1990-1996.

Profesor Andrzej Murzynowski urodził się 29 maja 1926 r.we wsi Wolnica w powiecie sieradzkim.

W latach 1942-44 mieszkał w Warszawie, gdzie uczęszczał na komplety tajnego nauczania gimnazjum  im. T. Rejtana, a od jesieni 1943 r. brał udział w konspiracji, w szeregach Armii Krajowej. Uczestniczył w Powstaniu Warszawskim, a potem brał udział w walkach partyzanckich w Puszczy Kampinoskiej oraz w lasach kieleckich.

Po wojnie, w 1947 r. rozpoczął studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego. Po ukończeniu studiów, w latach 1951-53 pracował w Katedrze Postępowania Karnego Uniwersytetu Łódzkiego, a następnie, aż do przejścia na emeryturę w 1996 r., w Katedrze Postępowania Karnego Uniwersytetu Warszawskiego.

W 1960 r. uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych, w 1965 r. stopień naukowy docenta, w 1978 r. tytuł naukowy profesora nadzwyczajnego, a w 1988 r. tytuł profesora zwyczajnego.

W 1968 r. po zdarzeniach marcowych Profesor Murzynowski był przewodniczącym komisji dyscyplinarnej; pozwolił wówczas obrońcom studentów na nieskrępowane prowadzenie obrony i nie zezwolił na utajnianie rozpraw dyscyplinarnych.

W latach osiemdziesiątych Profesor działał w Senacie Uczelni oraz w różnych jego komisjach, w tym zwłaszcza w Komisji do spraw Osób Pozbawionych Wolności. Działał też społecznie poza Uniwersytetem. Był dwukrotnie członkiem Rady Legislacyjnej oraz członkiem Komitetu Nauk Prawnych.

Profesor Andrzej Murzynowski od lipca 1990 r. do maja 1996 r. był sędzią Sądu Najwyższego. Pełnił funkcję Prezesa Izby Karnej.

Dorobek naukowy Profesora, obejmujący ponad 180 pozycji, stanowi znaczny wkład w rozwój nauki polskiego prawa karnego procesowego. Na szczególne podkreślenie zasługuje ogromne zaangażowanie Profesora Andrzeja Murzynowskiego w prace kodyfikacyjne. Profesor współtworzył nowe przepisy o tymczasowym aresztowaniu i kasacji, wprowadzone nowelą do kpk z dnia 29 czerwca 1995 r. oraz brał aktywny udział w pracach Komisji Reformy Prawa Karnego.

Tak wczoraj wspomniał Profesora obecny Prezes Sądu Najwyższego kierujacy pracami Izby Karnej, SSN Stanisław Zabłocki:

„Wiadomość tak smutna, jak smutnym jest dzień 13 grudnia. Dzisiaj nad ranem zmarł profesor Andrzej Murzynowski, pierwszy w historii odrodzonego Sądu Najwyższego Prezes tego Sądu, kierujący pracami Izby Karnej. Profesor Murzynowski kierował pracami naszej Izby w latach 1990-1996.

O tym, że był znakomitym procesualistą wiedzą wszyscy. O tym, że był jednocześnie bardzo dobrym i skromnym człowiekiem wiedzą już tylko ci, którzy znali Go bliżej. Jego wiara w ludzi i w to, że do każdego można trafić dobrym słowem, graniczyła z dziecięcą naiwnością.

Nigdy nie zapomnę charakterystycznego brzmienia Jego głosu w słuchawce telefonicznej, gdy to w mrocznym czasie, którego dzisiejsza data jest wspomnieniem, dzwonił z pytaniem "panie mecenasie, znów nam zatrzymali studenta, czy podejmie się pan obrony?". Lata osiemdziesiąte "spędziłem" bowiem w adwokaturze.

W każdej z takich spraw, będącej następstwem jakiegoś kolejnego uniwersyteckiego sprzeciwu (dotyczyły nie tylko studentów, ale i młodych pracowników naukowych), Profesor służył swoim osobistym poręczeniem (tzw. poręczeniem osoby godnej zaufania). Za każdym też razem przeżywał jej losy aż do prawomocnego zakończenia, a niejednokrotnie - w zależności od treści wyroku - także dłużej.

Nie zapomnę też Jego głosu w telefonicznej słuchawce, gdy to w "pionierskim" okresie działalności Izby (za "pionierskie" uważam lata do 1992 roku, gdy było nas w Izbie jedynie kilkunastu sędziów, a pracy huk) dzwonił w piątek po południu i "organizował" posiedzenie aresztowe na sobotę albo poniedziałkowy ranek, zwracając się w pierwszej kolejności do nieszczęśników mieszkających w Warszawie, bo "jakżeż mam zakłócić niedzielę przyjezdnym".

Miałem też zaszczyt zasiadać z Panem Profesorem w składzie, który po kilkudziesięciu latach od likwidacji tej instytucji, rozpoznawał sprawę w "przywróconym" od stycznia 1996 r. trybie, to jest przy pierwszej kasacji. Dziś zaś czynię nieudolne usiłowania, aby choć w małej cząstce dorównać Jego dziełu kierowania Izbą Karną Sądu Najwyższego.

Wieczne odpoczywanie, racz Dobremu Człowiekowi dać Panie...” 

Podmiot udostępniający informację:
Sąd Najwyższy
Informacja wprowadzona do BIP przez:
Krzysztof Michałowski
Czas udostępnienia informacji w BIP:
14 grudnia 2016 r., godz. 16:26
Przejdź do początku