Wydarzenia

Oświadczenie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w związku z uchwałą Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 29 lipca 2026 r.

30 lipca 2026 r.

Z zaskoczeniem przyjmuję stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa, zgodnie z którym akty mianowania asesorów sądowych, wręczone 28 lipca 2026 r., miałyby być nieskuteczne z powodu braku kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Stanowiska tego nie można pogodzić ani z obowiązującymi przepisami, ani z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 25 czerwca 2026 r., sygn. akt K 2/26.

Należy przypomnieć, że Trybunał Konstytucyjny we wskazanym wyroku orzekł, iż art. 106i § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, rozumiany w ten sposób, że mianowanie asesora sądowego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wymaga dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, jest niezgodny z Konstytucją. Trybunał odwołał się między innymi do zasady podziału władz, odrębności i niezależności sądów oraz potrzeby zapewnienia ciągłości i sprawności działania instytucji publicznych. Wyroku tego nie można pomijać wyłącznie dlatego, że skład Trybunału Konstytucyjnego nie odpowiada wyobrażeniom lub życzeniom obecnego składu Krajowej Rady Sądownictwa. Organ ten, podobnie jak i inne podmioty, w tym sądy i trybunały, nie posiada ustawowych kompetencji do oceny i podważania składów orzekających Trybunału Konstytucyjnego.

Przypomnę, że asesor sądowy jest niezawisły i korzysta z ustawowej ochrony przed usunięciem ze stanowiska. Nie przysługuje mu jednak taka sama konstytucyjna i bezterminowa gwarancja nieusuwalności, jaka przysługuje sędziemu na podstawie art. 180 ust. 1 Konstytucji. Stosunek służbowy asesora ma charakter czasowy, a jego nieusuwalność wynika z ustawy, nie zaś bezpośrednio z Konstytucji. Skoro więc Prezes Rady Ministrów nie uczestniczy w powoływaniu sędziów korzystających z pełnej, konstytucyjnej gwarancji nieusuwalności, nie ma racjonalnego powodu, aby od jego politycznej decyzji uzależniać mianowanie asesorów. Asesorzy również sprawują wymiar sprawiedliwości, wydają orzeczenia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i muszą permanentnie pozostawać wolni od jakiegokolwiek wpływu władzy wykonawczej.

Zgodnie z art. 106i § 4 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, stosunek służbowy asesora sądowego nawiązuje się z chwilą doręczenia aktu mianowania. Akty te zostały asesorom doręczone 28 lipca 2026 r., a zatem od tego dnia powstały ich stosunki służbowe. W tym kontekście stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa jest tym bardziej niezrozumiałe, że w uroczystości uczestniczył jej Przewodniczący, który wręczał asesorom łańcuchy sędziowskie zakupione ze środków Rady. Nie można z jednej strony uczestniczyć w uroczystym wręczeniu aktów mianowania i publicznie potwierdzać ich znaczenie, z drugiej zaś kwestionować skutki prawne, które ustawa wprost wiąże z ich wręczeniem.

Stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa jest również rażąco nieuczciwe wobec osób, które odebrały akty mianowania. Może prowadzić do sporów z prezesami sądów, w których asesorzy mają rozpocząć służbę, oraz wywoływać niepewność co do ich sytuacji zawodowej i prawnej. W skrajnym przypadku może nawet trwale uniemożliwić im objęcie stanowiska. Ustawa przewiduje bowiem taki skutek, jeżeli asesor bez usprawiedliwienia nie zgłosi się do objęcia stanowiska w terminie czternastu dni. Nietrudno wyobrazić sobie, że stanowisko Rady może zostać wykorzystane jako pretekst do uznania, iż asesor nie objął stanowiska w ustawowym terminie, nawet mimo jego gotowości do rozpoczęcia służby. Stanowisko to podważa ponadto umocowanie asesorów do sprawowania wymiaru sprawiedliwości, narażając ich na nieuzasadnione kwestionowanie statusu i stygmatyzację przez strony postępowań, w których będą orzekać.

Stanowisko KRS obiektywnie wikła ją w bieżący spór polityczny. Niezależnie od deklarowanych intencji, jego skutek jest jednoznaczny - wzmacnia pozycję Prezesa Rady Ministrów i zwiększa zależność personalnej obsady wymiaru sprawiedliwości od władzy politycznej. Przyjęcie tego stanowiska oznaczałoby, że Prezes Rady Ministrów może decydować, czy i kiedy osoba wskazana przez Radę i mianowana przez Prezydenta RP rozpocznie wykonywanie obowiązków orzeczniczych. Ustawa nie określa przy tym ani przesłanek udzielenia lub odmowy kontrasygnaty, ani terminu na złożenie podpisu. W praktyce pozwalałoby to więc bezterminowo blokować mianowania, bez konieczności przedstawienia powodów i bez zapewnienia skutecznej kontroli takiej decyzji. Co więcej, w kontekście nieodległego usiłowania „cofnięcia kontrasygnaty" stwarzałoby też pole do prób usuwania asesorów ze służby.

Krajowa Rada Sądownictwa z całą pewnością powinna przeciwdziałać takiej zależności, a nie ją wzmacniać. Jej konstytucyjnym zadaniem jest bowiem stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości osób sprawujących wymiar sprawiedliwości. Zadanie to obejmuje wszakże również ochronę asesorów sądowych.

Jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego stoję na stanowisku, że asesorzy, którym doręczono akty mianowania i którzy zgłoszą się w ustawowym terminie do wyznaczonych sądów, powinni zostać niezwłocznie dopuszczeni do pełnienia służby i sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Powinni także otrzymać należne im wynagrodzenie – za wykonywaną pracę albo, w razie niedopuszczenia do jej świadczenia z przyczyn leżących po stronie sądu, z tytułu gotowości do jej wykonywania. Sama Krajowa Rada Sądownictwa powinna zaś stanąć w obronie tych osób. Nie powinna natomiast opowiadać się za rozwiązaniem wzmacniającym pozycję Prezesa Rady Ministrów, reprezentującego większość parlamentarną, która dokonała wyboru obecnego składu Rady. Pokazuje to, jak instrumentalnie szafuje się zarzutem upolitycznienia poprzednich składów Rady.

 

Zbigniew Kapiński
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego

Podmiot udostępniający informację:
Sąd Najwyższy
Informacja wprowadzona do BIP przez:
Drwal Monika
Czas udostępnienia informacji w BIP:
30 lipca 2026 r., godz. 14:55
Przejdź do początku