Wydrukuj stronę

Komunikaty o sprawach

SN udzielił odpowiedzi na pytanie Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczące prawa do emerytury

18 listopada 2015 r.

​III UZP 11/15

​W dniu 18 listopada 2015 r., Sąd Najwyższy w składzie siedmioosobowym udzielając  odpowiedzi na pytanie prawne przedstawione we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 22 lipca 2015 r.: „Czy ustalając wysokość emerytury na podstawie art. 183 w związku z art. 53 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz. U. z 2015 r., poz. 748) należy stosować przeliczniki za okres pracy górniczej, o których mowa w art. 52 tej ustawy?”, podjął uchwałę następującej treści:

„Przy obliczaniu wysokości emerytury na podstawie art. 183 w związku z art. 53 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 748 ze zm.) stosuje się przeliczniki za okresy pracy górniczej, o których mowa w art. 52 tej ustawy”.
 
Rzecznik Praw Obywatelskich zdecydował się przedstawić siedmioosobowemu składowi orzekającemu Sądu Najwyższego do rozstrzygnięcia ww. zagadnienie prawne po stwierdzeniu rozbieżności w orzecznictwie sądów powszechnych, jakie pojawiły się w kontekście spraw o wysokość emerytury obliczanej na zasadach szczególnych, wynikających z art. 183 ustawy emerytalnej.

Zgodnie z tym przepisem w odniesieniu do osób ubezpieczonych, które: 1) urodziły się po 31 grudnia 1948 r., a przed 1 stycznia 1969 r., 2) nie należały do otwartych funduszy emerytalnych (albo zrezygnowały z członkostwa w ofe, zgadzając się na transfer do ZUS-u całości składek zgromadzonych w ofe), 3) nie nabyły uprawnień do emerytury górniczej oraz 4) osiągnęły wiek emerytalny w latach 2009-2014 – wysokość emerytury ustala się w sposób „mieszany”, bo częściowo oblicza się ją według „starych” zasad (a więc tych, które z założenia stosuje się wobec „starego” pokolenia ubezpieczonych, czyli wobec osób urodzonych przed 1 stycznia 1949 r.), a częściowo według „nowych” standardów (obowiązujących wszystkich ubezpieczonych urodzonych po 31 grudnia 1968 r.).

„Stare” zasady obliczania wysokości emerytur są znacznie korzystniejsze, niż w przypadku „nowego” sposobu obliczania emerytur. Według aktualnie obowiązujących w tym zakresie reguł wysokość emerytury zależy od stanu konta ubezpieczonego tzn. od ilości zgromadzonych składek na ubezpieczenie emerytalne (dodatkowym parametrem jest wyrażona w miesiącach średnia długość życia). W obecnym systemie naliczania emerytur - który odbywa się według zasady „im wyższa składka, tym wyższa emerytura” - staż pracy ma znaczenie drugorzędne, w przeciwieństwie do „starego systemu”, który premiował osoby legitymujące się długoletnim stażem emerytalnym. Właśnie w celu złagodzenia „szoku” wynikającego ze znacznej obniżki emerytur obliczanych według nowych zasad ustawodawca w okresie przejściowym (2009-2014) wprowadził możliwość wypłaty emerytur „mieszanych” dla osób zaawansowanych wiekowo, które przed dniem 1 stycznia 2009 r. „nie zdążyły” (bo były jeszcze „za młode”) skorzystać z preferencyjnych zasad przechodzenia na emeryturę jakie wówczas obowiązywały. W poszczególnych latach kalendarzowych 2009-2014 proporcje składników emerytury „mieszanej” ulegały zmianie. Przykładowo – u osoby, która wiek emerytalny osiągnęła w 2009 r. emerytura „mieszana” składała się w 80% z emerytury „starej” i w 20% z emerytury „nowej”, podczas gdy osoba, która wiek emerytalny nabyła w 2014 r., miała emeryturę obliczaną według proporcji: 20% - emerytura „stara” + 80% - emerytura „nowa”.

Zdaniem Rzecznika w sprawach jakie trafiły do sądów powszechnych i dotyczyły sposobu  wyliczania emerytur „mieszanych” - w przypadku osób, które legitymowały się częściowym stażem „górniczym” - pojawiła się rozbieżność w zakresie tego, czy przy ustalaniu „starego” składnika emerytury „mieszanej” okresy pracy górniczej należy traktować preferencyjnie (czyli tak samo jak przy „klasycznej” emeryturze lub emeryturze górniczej). Ściślej rzecz ujmując, problem dotyczy tego, czy również i w tym przypadku 1 rok pracy górniczej faktycznie wykonywanej przez ubezpieczonego pod ziemią stale i w pełnym wymiarze czasu pracy należy - na zasadzie fikcji prawnej - traktować do celów emerytalnych jako 1,5 roku takiej pracy (a jeśli była to praca górnicza kwalifikowana, czyli pod ziemią oraz w kopalniach siarki lub węgla brunatnego: w przodkach bezpośrednio przy urabianiu i ładowaniu urobku oraz przy innych pracach przodkowych, przy montażu, likwidacji i transporcie obudów, maszyn urabiających, ładujących i transportujących w przodkach oraz przy głębieniu szybów i robotach szybowych oraz w drużynach ratowniczych – jako 1,8 roku pracy). Rzecznik zauważył, że w orzecznictwie „nieco” przeważały wyroki, w których przyjęto, że przy obliczaniu emerytur „mieszanych” przeliczniki górnicze mają zastosowanie.
W podsumowaniu wniosku o przedstawieniu zagadnienia prawnego Rzecznik przychylił się  do wykładni, która nakazuje uwzględniać przeliczniki za pracę górniczą (o których mowa w art. 52 ustawy emerytalnej) przy ustalaniu emerytury „mieszanej”. Zdaniem Rzecznika odesłanie w art. 183 ustawy emerytalnej do sposobu obliczania emerytury na podstawie art. 53 tej ustawy należy rozumieć jako odesłanie – w ogólności - do „starego” sposobu obliczania emerytury przewidzianego w ustawie emerytalnej, a skoro tak, to odnosi się ono - w konsekwencji - także do stosowania przeliczników górniczych.

Siedmioosobowy skład Sądu Najwyższego w podjętej dziś uchwale podzielił pogląd zaprezentowany przez Rzecznika i odpowiadając pozytywnie na przedstawione pytanie prawne stwierdził, że przy obliczaniu wysokości emerytury „mieszanej” stosuje się przeliczniki za okresy pracy górniczej, o których mowa w art. 52 ustawy emerytalnej. Takie stanowisko – korzystne z punktu widzenia oceny interesów ubezpieczonych – może mieć znaczenie przede wszystkim dla tych ubezpieczonych, urodzonych po 31 grudnia 1948 r. i przed 1 stycznia 1969 r. (nie należących do II filaru), którzy wiek emerytalny osiągnęli w latach 2009-2014 i jeszcze nie złożyli wniosku o przyznanie emerytury „mieszanej”, albo złożyli go całkiem niedawno (w 2015 r.) a ich sprawa jeszcze nie została załatwiona w sposób ostateczny.

Co prawda podjęta dziś uchwała składu powiększonego Sądu Najwyższego (nawet nie posiadająca waloru zasady prawnej) formalnie nie wiąże ani ZUS, ani sądów powszechnych rozpoznających odwołania ubezpieczonych od decyzji organów rentowych, tym niemniej należy liczyć się z faktem, że pogląd przyjęty w powołanej na wstępie uchwale, znajdzie akceptację w praktyce obrotu prawnego.
Zważywszy zaś na okoliczność, że podjęta dziś uchwała ma charakter abstrakcyjny (nie została wydana w związku z rozpoznawaniem konkretnej sprawy sądowej), to ów pogląd nie ma znaczenia dla tych ubezpieczonych, którym – ostatecznie - obliczono emeryturę „mieszaną” z pominięciem przeliczników pracy górniczej. W szczególności wydanie dzisiejszej uchwały nie może służyć jako przesłanka ewentualnego wznowienia postępowania sądowego w sprawach, w których sądy powszechne, odmawiając ubezpieczonym racji w sporze z ZUS-em, przyjęły inną wykładnię art. 183 ustawy emerytalnej, niż powiększony skład Sądu Najwyższego.

Podmiot udostępniający informację:
Sąd Najwyższy
Informacja wprowadzona do BIP przez:
Raczkowska Agata
Czas udostępnienia informacji w BIP:
18 listopada 2015 r., godz. 14:34
Przejdź do początku