Sąd Najwyższy stwierdził, że nie dokonując z urzędu kontroli warunków umowy będących podstawą roszczenia powoda, sąd – jako organ władzy państwowej – naruszył art. 76 Konstytucji RP, na mocy którego władze publiczne muszą zapewnić konsumentowi przewidzianą prawem ochronę. W przypadku tym chodziło zwłaszcza o ochronę wynikająca z Dyrektywy 93/13, na mocy której Sąd Rejonowy (sąd krajowy) jest zobowiązany z urzędu do zbadania nieuczciwego charakteru warunku umownego, jeżeli dysponuje niezbędnymi w tym celu informacjami co do okoliczności prawnych i faktycznych (choćby umową pożyczki stanowiącą załącznik do pozwu). W orzecznictwie TSUE wielokrotnie podkreślano, że cel Dyrektywy 93/13 nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby konsumenci musieli samodzielnie powołać się na nieuczciwy charakter takich warunków i dlatego sąd krajowy musi dokonywać oceny tego rodzaju warunków z urzędu.
Nie dochowując tego obowiązku, sąd orzekający w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, będącej w świetle art. 2 Konstytucji RP demokratycznym państwem prawnym urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, którego obowiązkiem jest m.in. ochrona konsumentów, wsparł działania przedsiębiorcy nakierowane na wykorzystanie słabszej pozycji konsumenta nie udzielając konsumentowi dostatecznej ochrony. Akceptacja praktyki orzeczniczej, polegającej na wydawaniu nakazu zapłaty przeciwko konsumentowi pomijając kontrolę postanowień umowy określających przedmiot żądań powoda, prowadzi bowiem do powstania mechanizmu obejścia Dyrektywy 13/93 i zagraża w ten sposób również zbiorowym interesom konsumentów.
Sąd Najwyższy podkreślił, że zastrzeżenie w umowie pożyczki rażąco wygórowanych odsetek (3 285 % w skali roku), a następnie wydanie nakazu zapłaty, nie tylko naruszyło równowagę kontraktową, lecz także prowadziło do zaburzenia istniejących ówcześnie stosunków społecznych kreując sytuację rażąco niesprawiedliwą i naruszało także zasadę zaufania obywatela do państwa.