Komunikaty o sprawach

Sprawa lekarzy ojca Ministra Sprawiedliwości pozostaje w Krakowie

30 stycznia 2018 r.

IV KO 131/17

Sąd Najwyższy w dniu dzisiejszym (30.01) postanowił nie uwzględnić wniosku Sądu Okręgowego w Krakowie o przekazanie do innego sądu równorzędnego głośnej sprawy czwórki krakowskich lekarzy, którzy leczyli ojca Ministra Sprawiedliwości.

Sąd Okręgowy w Krakowie wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie tej sprawy do rozpoznania innemu sądowi „kierując się troską o zapewnienie odpowiednich warunków dla sprawiedliwego osądzenia sprawy, to jest wolnych od wszelkich podejrzeń sędziów o brak obiektywizmu i stronniczość (czy choćby o możliwość braku posiadania przez nich tych atrybutów)”.

Sąd Najwyższy wskazał, że znaczna część argumentów mających przemawiać za przekazaniem tej sprawy do innego sądu, dotyczy faktu odwołania przez Ministra Sprawiedliwości Prezesa oraz Wiceprezesów Sądu Okręgowego w Krakowie. Sąd zauważył, że odwołanie to jest odbierane przez oskarżonych oraz część opinii publicznej, jako próba wywarcia przez MS pośredniego wpływu na sędziów wyznaczonych do składu orzekającego w postępowaniu odwoławczym w niniejszej sprawie.

Gdyby zgodzić się z wnioskującym Sądem, że fakt powyższych odwołań stanowi wystarczającą przesłankę przemawiającą za koniecznością przekazania sprawy do innego sądu, wypada zwrócić uwagę na możliwe negatywne skutki takiego rozstrzygnięcia. Gdyby bowiem założyć chociażby hipotetycznie, że decyzja Ministra Sprawiedliwości stanowiła próbę pośredniego wpływu na sędziów, to podobnej próby wpływania nie można byłoby wykluczyć w przypadku przekazania sprawy do rozpoznania jakiemukolwiek innemu sądowi okręgowemu w kraju.

SN podkreślił, że w praktyce sądowej często dochodzi do różnorodnych sytuacji, w których dobro wymiaru sprawiedliwości – rozumiane jako podstawa wydania w rozsądnym terminie wolnego od wpływów, bezstronnego rozstrzygnięcia – ulega realnemu zagrożeniu. W ocenie Sądu Najwyższego, nie można jednak tego zagrożenia wiązać automatycznie i każdorazowo z samym faktem zainteresowania procesem ze strony społeczeństwa i środków społecznego przekazu, czy też okolicznością, że oskarżyciel posiłkowy jest politykiem i pełni funkcję Ministra Sprawiedliwości sprawującego nadzór administracyjny nad działalnością sądów powszechnych.

W uzasadnieniu postanowienia Sąd Najwyższy zwrócił też uwagę na to, że dla krytycznych pod adresem organów wymiaru sprawiedliwości opinii, przeciwwagę stanowi sprawność postępowania i rzetelność orzekania, nie zaś przekazywanie między sądami spraw będących przedmiotem publicznej dyskusji. Sąd właściwy miejscowo nie może uchylać się od rozpoznania sprawy dlatego, że budzi ona ogromne zainteresowanie społeczności i mediów, także ze względu na osobę jednej ze stron procesowych.

Przesłanka „dobra wymiaru sprawiedliwości” wymaga, aby sąd powołując się na nią, nie stwarzał w ten sposób wrażenia, że unika prowadzenia sprawy dla niego kłopotliwej, tak z uwagi na pełnioną przez oskarżyciela posiłkowego funkcję, jak też naturalne w takiej sytuacji zainteresowanie.

Fakty wskazane powyżej nie powinny i nie mogą mieć żadnego wpływu na obiektywizm rozpoznania sprawy i stwarzać przekonania, że Sąd Okręgowy nie ma warunków do tego, by tę sprawę rozpoznać w sposób bezstronny i niezawisły. Przeciwnie, uwzględnienie wniosku stwarzałoby wręcz wrażenie, iż Sąd ten z powyższych przyczyn nie jest w stanie odseparować się od nich i stracił takie poczucie niezawisłości i bezstronności.

W konkluzji Sąd Najwyższy podkreślił, że umiejętność korzystania przez sędziów z niezawisłości jest nierozerwalnie związana z pojęciem „sądzenia” i „sądu”.

Podmiot udostępniający informację:
Sąd Najwyższy
Informacja wprowadzona do BIP przez:
Krzysztof Michałowski
Czas udostępnienia informacji w BIP:
30 stycznia 2018 r., godz. 13:37
Przejdź do początku